Wspólne rozliczenie małżonków – czy to ma jeszcze sens?


Wśród uprawnień, do których dostęp prawo polskie gwarantuje osobom w związku małżeńskim, pojawia się między innymi możliwość wspólnego złożenia deklaracji PIT w Urzędzie Skarbowym. Małżeństwa, które nie posiadają rozdzielności majątkowej, często automatycznie decydują się na ten sposób rocznego rozliczenia podatkowego. Jednak niedawne zmiany w prawie podatkowym sprawiły, że często okazuje się to niezbyt rozsądnym rozwiązaniem.

Kogo dotyczą te kwestie?

Sam fakt zawarcia związku małżeńskiego nie powoduje, że wstępujące w niego osoby będą się mogły wspólnie rozliczać z podatku. Aby tak się stało, musi zostać spełniony szereg dodatkowych warunków.

Przede wszystkim małżeństwo nie może zostać zawarte w trakcie trwania roku podatkowego – świeżo upieczeni Państwo Młodzi pierwsze wspólne rozliczenie deklaracji PITu zrobią dopiero w kolejnym roku. Po drugie, tylko osoby posiadające wspólność majątkową będą mogły skorzystać z tej możliwości. W polskich realiach jest ona jednak naturalną konsekwencją wejścia w związek małżeński, chyba, że zostaną przeprowadzone odrębne procesy prawne.

Kolejną kwestią jest wspólność pożycia – składanie deklaracji z małżonkiem nie obejmie osób pozostających w separacji. Ponadto, jeśli jedno z małżonków bądź oboje uzyskują dochody, które opodatkowane są na zasadach ryczałtu lub jakichkolwiek innych poza standardową skalą podatkową, również będą musieli się oni rozliczyć osobno.

Jak zmieniły się wspólne rozliczenia?

Oszczędności podatkowe, wynikające ze wspólnego rozliczenia PIT, były w pierwszej kolejności udziałem tych małżeństw, w których tylko jedna z osób osiągnęła w minionym roku podatkowym dochód. Drugi z małżonków mógł być osobą niepracującą, bądź jego ewentualne dochody zawierały się w obrębie kwoty zwolnionej z podatku w skali roku. W takim przypadku zaoszczędzona na podatku kwota była tym większa, im większy był dochód pracującego małżonka (do momentu osiągnięcia kwoty dochodu 171 056 zł).

Trzy lata temu w polskim prawie podatkowym pojawiły się daleko idące zmiany, związane między innymi z wysokością kwoty zwolnionej z podatku. Uprzednio obowiązująca kwota była jednakowa dla wszystkich płatników, natomiast obecnie jest ona uzależniona od dochodów w danym roku podatkowym. Ze względu na specyfikę progów wzrostu lub spadku kwoty wolnej od podatku, ogromna liczba małżeństw nie będzie mogła cieszyć się korzyściami, które kiedyś płynęły ze wspólnych rozliczeń.

To problem szczególnie dla osób, pomiędzy którymi istnieją spore dysproporcje dochodów. Pojawia się też w przypadku, gdy tylko jedno z małżonków pracuje na stałe. Zmiany te znacznie skomplikowały proces, jakim są wspólne rozliczenia, a ocena, czy w danym przypadku warto się nad nimi zastanowić, często przekracza możliwości laików.


Kategoria: Artykuły poradnikowe


Napisz odpowiedź lub dodaj komentarz


Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane

Możesz używać tych znaczników HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>